|
Poddając się pierwszemu zabiegowi akupunktury wielu ludzi nie wierzy,
że może to być niebolesne. Odczuwa się nakłucia rozmaicie, jako ciepło
czy ucisk, mogą wystąpić odczucia wrażeń "energetycznych"
różnych od bólu. Pacjenci czasem twierdzą, że czują się
zrelaksowani. Współczesne igły do akupunktury są bardzo cienkie,
rozmiaru grubszego włosa, z dokładnie oszlifowanym grotem. Są one
pełne i nic się przez nie nie wstrzykuje (przy klasycznym
"zastrzyku" bardziej boli wstrzykiwanie substancji leczniczej, niż samo
wkłucie igły).
Przez
stulecia doskonalono techniki nakłuć i wyćwiczony akupunkturzysta
przebija skórę z minimalnym lub żadnym wrażeniem
bólowym. Jednak, aby wystąpił efekt leczniczy, należy trafić
dokładnie w punkt akupunktury. Przy trafieniu czuje się niewielki,
krótko trwający ból lub uczucie rozpychania, przejściowy
ucisk, czasem podobny jak przy podawaniu zastrzyków - jest to
tzw. efekt "Do Qi" (przyjście energii czi).
Gdy igły są wbite w ciało,
należy pozostać w bezruchu.
Poruszenie się przy wbitych igłach może być trochę bolesne. Żeby temu
zapobiec, u pacjentów niespokojnych, np. małych dzieci,
wykonuje się błyskawiczne nakłucia bez pozostawiania igieł w
ciele. U starszych pacjentów pozostawia się igły dłużej,
czasem delikatnie nimi poruszając, aby wzmocnić stymulację. Wszystko
zależy od stanu pacjenta i doświadczenia lekarza.
Podsumowując,
nie jest to zabieg bolesny, jeśli pacjent współpracuje
z lekarzem.
|