|
Akupunktura jest spójnym systemem medycznym używanym do diagnostyki i leczenia chorób, zapobiegania zachorowaniom i ogólnej poprawy kondycji. Wykazuje skuteczność przy
problemach zarówno fizycznych, jak i psychicznych czy emocjonalnych. Powstała na Dalekim Wschodzie
wiele tysięcy lat temu i dzięki swej skuteczności zyskała uznanie na całym świecie.
Uznana została także przez światowe urzędy, tzn. WHO.
Od obecnej tzw. konwencjonalnej medycyny różni się przede wszystkim podejściem do pacjenta, który jest
zawsze traktowany jako niepodzielna całość, a nie skupisko oddzielnych narządów i chorób
(podejście holistyczne). Lekarz, który osiągnął pewien stopień zaawansowania w tym systemie medycznym, nie leczy poszczególnych schorzeń osobno, a wpływa na stan całego organizmu. Wymaga to trochę więcej wiedzy, niż w przypadku bycia specjalistą od chorób jednego narządu, ale dla pacjenta przynosi lepsze efekty
(i jest znacznie tańsze).
W akupunkturze nie ma pojęcia specjalizacji narządowej, gdyż pacjent jest dostarczany do lekarza przeważnie w jednym kawałku, ze wszystkimi swoimi narządami, których funkcje są wzajemnie powiązane.
Specjalizacja narządowa, poza dziedziną zabiegów chirurgicznych, gdzie wymaga się różnorodnego instrumentarium i, niekiedy, specjalnych umiejętności manualnych,
wydaje się być ślepym zaułkiem medycyny.
Z kolei leczenie
operacyjne, poza nagłymi urazami i onkologią, bywa traktowane
jako porażka leczenia zachowawczego. Wykonalność
operacji nie jest najlepszym wskaźnikiem jej skuteczności.
Medycyna tzw. konwencjonalna zajmuje się głównie leczeniem chorób poszczególnych narządów, gdy już się one w pełnym rozkwicie
(te choroby, nie narządy), jednego pacjenta leczy naraz wielu lekarzy i żaden z nich nie ma zielonego pojęcia, jakie leki przepisują inni, pacjenci łykają po kilkanaście gatunków tabletek
(w żargonie medycznym nazywa się to
polipragmazją), między lekami zachodzą rozmaite
interakcje (diabli wiedzą co z tego powstaje w żołądku) i tylko najodporniejsze osobniki są w stanie jakoś funkcjonować, reszta mimo kosztownego leczenia
(a właściwie to dzięki niemu) czuje się coraz gorzej, a więc szuka następnych specjalistów.
Lekarz praktykujący akupunkturę powinien przewidywać, co może stać się
z pacjentem w przyszłości i starać się nie dopuszczać do rozwoju chorób, a gdy już się rozwiną, zatrzymać ich postęp i zminimalizować ich skutki.
Wywodzi się to z odmiennego, niż obecnie u nas
(i reszcie świata zachodniego), sposobu finansowania lecznictwa w starożytnych
Chinach (na dworach cesarskich). Pacjent płacił lekarzowi za opiekę, dopóki był zdrowy, gdy pojawiały się dolegliwości
- przestawał płacić, a wtedy lekarz był żywotnie zainteresowany szybkim powrotem pacjenta do zdrowia, a najlepiej takim wpłynięciem na
jego organizm, aby jak najdłużej nie chorował. Stąd, między
innymi, wzięły się nakłucia profilaktyczne przy zmianach pór roku, likwidujące dolegliwości w zarodku.
Obecnie to wszystko
stanęło na głowie. Medycyna jest zainteresowana bardziej leczeniem chorych, niż ich zdrowiem
(im więcej leczenia, tym większe fundusze idą na to leczenie, a ponieważ są to najczęściej pieniądze publiczne, niezdolność pacjenta do pracy zarobkowej wcale nie hamuje ich dopływu),
z kolei przy
obecnej sytuacji w naszym kraju niektórzy pacjenci zainteresowani są byciem chorymi, aby żyć na koszt innych
("lewe" zwolnienia i renty).
Nie dotyczy to pacjentów zgłaszających się do leczenia przy pomocy akupunktury.
Renty w ten sposób nie da się załatwić. Są to przeważnie ludzie świadomie zabiegający o własne zdrowie.
Z mojego doświadczenia wiem, że nie ma wśród nich symulantów, gdyż aby powrócić do zdrowia narażają się dobrowolnie na nakłucia w różne, dziwne miejsca na ciele, co mówiąc między nami, nie jest tak bolesne, jakby się niektórym wydawało.
Co do aspektów
ekonomicznych - akupunktura jest znacznie tańsza niż nowoczesna
farmakologia (przy wykorzystaniu środków z przymusowego
ubezpieczenia zdrowotnego składka w wysokości 105% dochodu także
okaże się niewystarczająca).
Niekorzystnych działań ubocznych przy nakłuciach, poza nielicznymi siniakami, nie stwierdza się.
UWAGA:
czasem przy pomocy akupunktury uzyskuje się poprawę przy schorzeniach uważanych przez tzw. "autorytety medyczne" za nieuleczalne. |